Dawno nic nie pokazałam na blogu ale to nie znaczy, ze kiwałam palcem w bucie. Zapatrzyłam się na blogi wnętrzarskie i doskonaliłam pieczenie chlebków. Powstało też kilka dekupażowych przedmiotów.
Miałam również bardzo przykre zajście. Zostałam okrutnie oszukana przez sklep MAGDOWO.PL. Być może niektórym z Was sprawa jest znana. Niestety postępowanie właścicielki-oszustki położyło cień na inne sklepy internetowe i chyba na jakiś czas dam sobie spokój z zakupami w sieci.
No a teraz do rzeczy! Lato nie rozpieszcza nas w tym roku więc gdy buro za oknem najlepiej pocieszyć oko słodkimi, pastelowymi kolorami. Właśnie takich użyłam do kartki z okazji 30-tych urodzin.
Od razu zrobiło mi się lepiej:) A Wam? Ściskam moje skromne grono podglądaczy i słońca życzę.
23 lipca 2011
20 maja 2011
Komunia Święta - bez bieli
Obiecałam w ostatnim poście, ze pokażę drugą " starociową" pamiątkę komunijną. W obu karteczkach użyłam ślicznych papierów z Galerii Papieru Usłane różami. I jak widać można obyć się bez białego koloru nawet przy takiej okazji. Miłego dnia.
8 maja 2011
Pierwsza Komunia Święta
Miało być w bieli - czysto i niewinnie jak serduszka dzieci przed Pierwszą Komunią. I co? Ktoś powinien zabrać mi papierki ecru ! Brązy też! Ale ponieważ nawet moja tradycyjna (czyli stawiająca na biel) mama zaakceptowała - karteczka zostanie podarowana.
W kolejnym poście pokażę drugą. Z tych samych papierów i w podobnym retrowatym stylu. W końcu za chwilę ten wyjątkowy dzień będzie wspomnieniem, więc pamiątki będą starociowe. Pozdrawiam!
W kolejnym poście pokażę drugą. Z tych samych papierów i w podobnym retrowatym stylu. W końcu za chwilę ten wyjątkowy dzień będzie wspomnieniem, więc pamiątki będą starociowe. Pozdrawiam!
2 maja 2011
Ślubne pudełko
Na zamówienie pary z poprzedniego posta, powstało ślubne pudełeczko. Chociaż ślub kojarzy się z bielą,to miłość ma przecież tyle kolorów. Kolejny raz uderzyłam w błękity, które lubię z dodatkiem kropelki brązu.
1 maja 2011
9 kwietnia 2011
Na okrągło...
a w zasadzie na owalnie. Mój kącik roboczy pełen wykałaczek do szaszłyków i wcale nie szykuję się do majowego weekendu i grilla. Wielkanoc za pasem więc na wykałaczkach jak okiem sięgnąć - jaja. A swoją drogą pomyślcie jak czas leci. Dopiero brokaciłyśmy bombki i też było na okrągło :)trzeba jakiś kanciastych świąt poszukać. Pozdrawiam.
20 marca 2011
A miało być tak pięknie...
... na początek choć kilka postów w miesiącu, a tu cisza jak po śmierci organisty. Dłuuuugo mnie nie było co nie znaczy, że nic nie wydłubałam i nie śledziłam Waszej cudownej twórczości. Przez ładny kawałek czasu siedziałam nad albumem na roczek kochanego chrześniaka. Obiecałam zajawkę ...i fotograf się nie popisał, a albumik poszedł w świat. Pokażę więc choć kilka zdjęć-nieudaczników.
No to koniec. Album był spory miał ponad 20 kart.Włożyłam w niego całe serce. Przy okazji całusy dla chrześniaka Piotrusia i dla Was. Miłej niedzieli.
No to koniec. Album był spory miał ponad 20 kart.Włożyłam w niego całe serce. Przy okazji całusy dla chrześniaka Piotrusia i dla Was. Miłej niedzieli.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






















































